Jesienne grabienie liści, wiosenne przycinanie drzew czy porządki na działce szybko tworzą sporą stertę gałęzi i resztek roślinnych. Najprostsze rozwiązanie może wydawać się oczywiste: rozpalić ognisko i wszystko spalić. Problem w tym, że liście, trawa i gałęzie z ogrodu są bioodpadami, a ich spalanie na działce jako sposób pozbycia się odpadów jest obecnie co do zasady niedozwolone. W takiej sytuacji może również interweniować straż miejska lub gminna.

Czy można spalać liście i gałęzie na własnej działce?

W większości przypadków odpowiedź brzmi: nie. Przepisy dotyczące odpadów dopuszczają spalanie pozostałości roślinnych poza specjalnymi instalacjami tylko wtedy, gdy nie są one objęte obowiązkiem selektywnego zbierania. Tymczasem bioodpady są obecnie częścią systemu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych.

Oznacza to, że suche liście, skoszona trawa, chwasty czy gałęzie powstałe podczas zwykłych prac ogrodowych powinny zostać zagospodarowane w sposób przewidziany przez lokalny system gospodarki odpadami, a nie spalone w ognisku.

  • liście i trawę można przeznaczyć do kompostowania,
  • bioodpady można oddawać zgodnie z zasadami obowiązującymi w danej gminie,
  • większe gałęzie można przekazać do PSZOK-u, jeśli lokalny regulamin przewiduje ich przyjmowanie,
  • nie powinno się pozbywać odpadów ogrodowych przez spalanie ich na ziemi lub w prowizorycznym palenisku.

Czy każde ognisko na działce jest zakazane?

Nie. Trzeba rozróżnić ognisko rekreacyjne od spalania odpadów. Sam fakt rozpalenia ognia na prywatnej posesji nie oznacza automatycznie wykroczenia. Problem pojawia się wtedy, gdy do ogniska trafiają odpady, w tym liście, trawa, śmieci albo gałęzie traktowane jako pozostałości po pracach ogrodowych.

Jeżeli ognisko ma charakter rekreacyjny i używane jest do niego odpowiednie drewno opałowe, nadal trzeba zachować zasady bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Ogień nie może być rozpalony w miejscu, w którym może zapalić się otoczenie lub sąsiednie obiekty. Szczególne ograniczenia obowiązują także w lasach i w ich pobliżu.

  • ognisko powinno znajdować się w bezpiecznym miejscu, z dala od materiałów łatwopalnych,
  • ogień powinien pozostawać pod stałym nadzorem,
  • warto zrezygnować z palenia przy silnym wietrze lub bardzo suchej roślinności,
  • w pobliżu lasów obowiązują dodatkowe ograniczenia dotyczące używania otwartego ognia.

Kiedy może interweniować straż miejska?

Straż miejska może zainteresować się ogniskiem zarówno po zgłoszeniu mieszkańca, jak i podczas zwykłego patrolu. Najczęściej powodem interwencji jest widoczny dym, charakterystyczny zapach spalanych odpadów albo skarga sąsiada, któremu dym przedostaje się do domu lub ogrodu.

Podczas interwencji strażnicy mogą sprawdzić, co faktycznie jest spalane, ustalić osobę odpowiedzialną za ognisko i ocenić, czy doszło do naruszenia przepisów dotyczących odpadów, porządku lub bezpieczeństwa pożarowego.

  • dym z działki jest intensywny i powoduje uciążliwość dla sąsiadów,
  • w ogniu znajdują się liście, trawa, odpady ogrodowe albo inne śmieci,
  • sposób rozpalenia ognia może stwarzać zagrożenie pożarowe,
  • mieszkaniec zgłasza powtarzające się spalanie odpadów na sąsiedniej posesji.

Czy za palenie liści można dostać mandat?

Tak. Strażnicy gminni i miejscy mają uprawnienia do nakładania mandatów za określone wykroczenia związane z nieprawidłowym postępowaniem z odpadami. W przypadku spalania odpadów poza miejscami do tego przeznaczonymi interwencja może zakończyć się pouczeniem albo mandatem. Mandat za spalanie odpadów roślinnych może wynieść do 500 zł.

Jeżeli osoba nie przyjmie mandatu albo okoliczności sprawy tego wymagają, sprawa może zostać skierowana do sądu. Osobną kwestią jest sytuacja, w której ogień stwarza zagrożenie pożarowe — wtedy znaczenie mają również przepisy dotyczące bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

Przeczytaj też: Straż miejska a ochrona środowiska – kontrole pieców i spalania śmieci

Co zrobić z liśćmi i gałęziami zamiast je palić?

Najprostsze rozwiązanie zależy od zasad obowiązujących w konkretnej gminie. Część odpadów roślinnych można wykorzystać na własnej działce, a pozostałe przekazać w ramach systemu odbioru bioodpadów.

  • Kompostowanie – dobre rozwiązanie dla liści, trawy i drobnych resztek roślinnych.
  • Pojemnik lub worek na bioodpady – zgodnie z harmonogramem i zasadami obowiązującymi w gminie.
  • PSZOK – przy większej ilości gałęzi lub innych odpadów ogrodowych warto sprawdzić zasady ich przyjmowania w lokalnym punkcie.
  • Rozdrobnienie gałęzi – zrębki można wykorzystać jako ściółkę lub materiał do kompostowania.

Jak zgłosić spalanie odpadów na sąsiedniej działce?

Jeżeli ktoś regularnie spala liście, gałęzie lub inne odpady i powoduje przy tym silne zadymienie, można skontaktować się z lokalną strażą miejską lub gminną. Przy zgłoszeniu warto podać dokładny adres, miejsce powstawania dymu i informację, czy sytuacja trwa w momencie rozmowy.

Jeżeli ogień wymknął się spod kontroli albo istnieje bezpośrednie zagrożenie dla ludzi, budynków lub lasu, zamiast zwykłego zgłoszenia porządkowego trzeba potraktować sytuację jako zagrożenie i skontaktować się z numerem alarmowym 112.

Przeczytaj też: Jak zgłosić wykroczenie do straży miejskiej? Poradnik krok po kroku

FAQ – palenie liści i gałęzi na działce

Czy mogę spalić suche liście na swojej prywatnej działce?

Co do zasady nie. Suche liście są bioodpadami objętymi systemem selektywnej zbiórki, dlatego powinny zostać zagospodarowane zgodnie z zasadami obowiązującymi w gminie.

Czy można palić same suche gałęzie?

Jeżeli są to odpady powstałe podczas przycinania drzew lub porządkowania ogrodu, ich spalanie jako sposób pozbycia się odpadów jest co do zasady niedozwolone. Czym innym jest drewno przeznaczone jako opał do legalnego ogniska rekreacyjnego.

Czy sąsiad może zgłosić dym do straży miejskiej?

Tak. Straż może podjąć interwencję, szczególnie gdy istnieje podejrzenie spalania odpadów, dym jest uciążliwy albo ogień może stwarzać zagrożenie.

Ile wynosi mandat za spalanie liści lub gałęzi?

W przypadku spalania odpadów roślinnych straż miejska może zastosować mandat do 500 zł, jeśli pozwalają na to okoliczności i podstawa prawna danej interwencji.

Czy wolno rozpalić ognisko rekreacyjne na własnej posesji?

Samo ognisko nie jest automatycznie zabronione. Nie można jednak traktować go jako sposobu pozbywania się odpadów, a miejsce i sposób palenia muszą być bezpieczne oraz zgodne z przepisami przeciwpożarowymi.

Podsumowanie: liści, trawy i gałęzi powstałych podczas porządków w ogrodzie nie powinno się spalać na działce. To bioodpady, które trzeba zagospodarować zgodnie z lokalnym systemem odbioru lub wykorzystać w kompostowniku. Jeżeli spalanie powoduje zadymienie, dotyczy odpadów albo stwarza zagrożenie, straż miejska może podjąć interwencję i zastosować przewidziane prawem środki.