Zimą zgłoszeń o zwierzętach jest więcej: wychłodzenie, rany po lodzie, dzikie zwierzęta podchodzące pod domy, psy zostawione na mrozie, koty szukające schronienia w piwnicach. Straż miejska często jest „pierwszym kontaktem” – przyjmuje zgłoszenie, jedzie na miejsce, zabezpiecza sytuację i w razie potrzeby wzywa właściwe służby lub organizuje transport do schroniska/lecznicy.

Jakie zimowe sytuacje najczęściej zgłaszają mieszkańcy?

Zimą problemem nie są tylko bezdomne psy i koty. Często chodzi o zwierzęta domowe pozostawione bez opieki, ale też o dzikie gatunki, które przez mróz i brak pokarmu podchodzą bliżej ludzi.

  • pies na balkonie / w kojcu bez budy, bez wody, w skrajnie niskiej temperaturze
  • zwierzę ranne (potrącone, z krwią, z widocznym urazem), leżące i nie wstaje
  • koty w piwnicy/okienku, które nie mogą wyjść albo są zamknięte w pomieszczeniu
  • dzikie zwierzę w mieście (lis, dzik, sarna) – dezorientacja, agresja, ryzyko wypadku
  • zwierzę uwięzione na lodzie / w przeręblu / w rowie (tu liczy się czas)

Co realnie może zrobić straż miejska w takich sprawach?

Najważniejsze: straż miejska nie „leczy” zwierząt na miejscu, ale może szybko zabezpieczyć sytuację i uruchomić właściwą pomoc. W praktyce działania wyglądają tak:

1) Przyjęcie zgłoszenia i szybka ocena ryzyka

  • dyżurny dopytuje o miejsce, stan zwierzęcia i to, czy zagraża ludziom/ruchowi
  • im dokładniejsza lokalizacja, tym szybciej patrol trafi (klatka, brama, punkt orientacyjny)

2) Interwencja na miejscu i zabezpieczenie

  • patrol sprawdza, czy zwierzę jest ranne, wychłodzone, uwięzione lub agresywne
  • gdy jest zagrożenie (ruch drogowy, atak) – zabezpieczenie miejsca i ograniczenie ryzyka

3) Uruchomienie „drugiej linii” pomocy

W zależności od miasta i sytuacji, straż miejska współpracuje m.in. ze schroniskiem, firmą odławiającą, weterynarzem dyżurnym, a przy dzikich zwierzętach także z odpowiednimi służbami (np. leśnymi) lub policją, jeśli jest ryzyko dla ludzi.

  • organizacja transportu do lecznicy / schroniska (gdy zwierzę wymaga pomocy)
  • ustalenie opiekuna / właściciela (jeśli zwierzę jest domowe i da się to szybko sprawdzić)

Kiedy dzwonić do straży miejskiej, a kiedy od razu na 112?

Prosta zasada: jeśli sytuacja jest „pilna” i grozi wypadkiem lub zagrożeniem dla ludzi – wybieraj 112. Jeśli chodzi o interwencję porządkową i pomoc zwierzęciu bez natychmiastowego zagrożenia życia ludzi – straż miejska jest dobrym pierwszym kontaktem.

  • Dzwoń do straży miejskiej: pies marznie na balkonie, koty uwięzione w piwnicy, ranne zwierzę leży na chodniku, błąkający się pies bez agresji
  • Dzwoń na 112: zwierzę na jezdni powoduje zagrożenie, agresywny pies atakuje, wypadek z udziałem zwierzęcia, ryzyko przerębla i utonięcia (czas = życie)
Przeczytaj też: Straż miejska a bezdomne zwierzęta – jak wygląda interwencja?

Jak zgłosić zwierzę zimą, żeby patrol mógł pomóc szybciej?

W stresie ludzie mówią: „tu na osiedlu leży kot”. To za mało. Dobre zgłoszenie skraca dojazd i zwiększa szansę na skuteczną pomoc.

  • Dokładna lokalizacja: ulica + numer + wejście/klatka + „między A a B”
  • Zdjęcie / krótki opis: kolor, wielkość, obroża, czy reaguje na człowieka
  • Stan zwierzęcia: czy oddycha, czy się rusza, czy krwawi, czy jest uwięzione
  • Zagrożenie: jezdnia, tory, psy biegają w grupie, agresja, dzieci w pobliżu

Jeśli nie wiesz, jaki numer wybrać, zacznij od numeru 986 (straż miejska) – dyżurny powie, co dalej. Więcej: Co to jest za numer 986?

A jeśli chcesz ogarnąć temat „krok po kroku”, zobacz też: Jak zgłosić wykroczenie do straży miejskiej? [Poradnik krok po kroku]

Co możesz zrobić jako mieszkaniec, zanim przyjedzie patrol?

Czasem wystarczy mała rzecz, żeby zwierzę doczekało pomocy. Ale nie rób nic na siłę – bezpieczeństwo ludzi jest priorytetem.

  • jeśli to bezpieczne: osłoń zwierzę od wiatru (karton, koc) i odsuń od ruchu
  • przy zwierzęciu domowym: sprawdź, czy ma obrożę z numerem, ale nie ryzykuj pogryzienia
  • nie gonisz dzika/lisa, nie próbujesz łapać agresywnego psa, nie wchodzisz na lód

FAQ – najczęstsze pytania

Czy straż miejska zabiera zwierzę do schroniska?

Może zorganizować odłów i transport (bezpośrednio lub przez podmiot współpracujący), zwłaszcza gdy zwierzę jest bezdomne, ranne lub stanowi zagrożenie.

Mam zgłoszenie o psie trzymanym na mrozie. Co powiedzieć dyżurnemu?

Podaj adres, ile czasu zwierzę jest na zewnątrz, czy ma budę/wodę, jakie są warunki (wiatr, mróz) i czy widzisz opiekuna. Jeśli możesz – zrób zdjęcie na potrzeby zgłoszenia.

Znalazłem ranne zwierzę. Czy mogę je przewieźć sam?

Jeśli masz warunki i jest to bezpieczne (zwierzę nie jest agresywne), czasem to najszybsza pomoc. Ale w wielu przypadkach lepiej wezwać patrol/112, bo stres i ból mogą wywołać atak.

Dzikie zwierzę chodzi po osiedlu. Czy to temat dla straży?

Tak – szczególnie gdy zwierzę jest blisko ludzi lub jezdni. Straż oceni sytuację i wezwie właściwe służby, jeśli trzeba.

Czy dostanę informację, co się stało ze zwierzęciem po interwencji?

Często dyżurny może potwierdzić przyjęcie zgłoszenia i fakt interwencji, ale szczegóły (np. leczenie) zależą od tego, kto przejął zwierzę i jakie są lokalne procedury.


Podsumowanie: zimą zgłoszenia o zwierzętach warto robić szybko i konkretnie. Straż miejska może zabezpieczyć miejsce, ocenić zagrożenie i uruchomić pomoc (schronisko, odłów, weterynarz). Jeśli jest ryzyko wypadku lub zagrożenie dla ludzi – wybieraj 112.